Przygotowania Pogoni do rundy wiosennej powoli dobiegają końca. Już za niecałe 3 tygodnie Portowcy ponownie wybiegną na boisko, by powalczyć o ligowe punkty. Formę podopiecznych Mariusza Kurasa już w środę sprawdzi zespół Regi Meridy Trzebiatów, występujący na co dzień w III lidze.
W odróżnieniu od kibiców Pogoni, fani z Trzebiatowa nie mogą poprzedniej rundy uznać do udanych. Ich zespół tylko trzykrotnie poczuł smak zwycięstwa i w 16 meczach zdobył zaledwie 11 punktów. Rega Merida Trzebiatów zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w swojej grupie III ligi i w rundzie wiosennej będzie walczyć o utrzymanie w lidze.
Patrząc jednak na wyniki ostatnich sparingów widać, że podopieczni Piotra Dubieli prezentują obecnie zupełnie inną jakość, niż jeszcze przed kilkoma miesiącami. 9:0 z Polonią Płoty, 5:1 z Astrą Ustronie Morskie- takiego koncertu strzeleckiego na Zagórskiej kibice dawno nie widzieli. Jeśli dodamy do tego również zwycięstwa nad Kotwicą Kołobrzeg, Hetmanem Zamość oraz Victorią Koronowo, to wniosek nasuwa się tylko jeden: jutro piłkarzom Pogoni o zwycięstwo nie będzie łatwo...
Czas na trzy punkty, a więc kolejny sparing Pogoni
Już jutro w Niechorzu o godzinie 12:30 Portowcy zagrają kolejny, bo już dziesiąty sparing przed zbliżającą się wielkimi krokami rundą wiosenną. Jak do tej pory wyniki nie wyglądały najlepiej, dlatego też mecz z Wybrzeżem Rewalskim jest doskonałą okazją na zmazanie plamy z ostatnich trzech meczy. Jednakże łatwo nie będzie. Zespół z Rewala zajmuje aktualnie szóste miejsce w lidze ze stratą 11 punktów do Pogoni i 10 do klubu z Ustronia Morskiego. Są ogromnie skuteczni o czym mówi aż 41 strzelonych bramek w rundzie jesiennej. Niewątpliwie Portowcy muszą zagrać o niebo lepiej niż w ostatnich spotkaniach, aby w końcu powalczyć o zwycięstwo. Rywal jest teoretycznie słabszy, ale należy pamiętać, że w lidze także nie było łatwo. Wtedy dopiero w końcówce Paweł Skrzypek uratował honor Dumie Pomorza. Z pewnością w tym meczu padnie kilka bramek, gdyż obydwa zespoły są silnie usposobione w grze ofensywnej. Liczymy na efektowną, ale i efektywną grę Szczecinian.
ZZPN odrzucił wniosek Pogoni, która chciała ujednolicenia przepisu o przymusowej grze w czwartoligowych drużynach określonej liczby młodzieżowców. Pogoń chciała zmiany przepisu, który nakazuje grę przynajmniej trzema młodzieżowcami w składzie. W innych czwartych ligach naszego kraju, zespoły muszą grac tylko dwoma takimi piłkarzami.
Przygotowują się pod baraże
Głównym powodem, dla którego Pogoń chciała zmniejszyć liczbę młodzieżowców na boisku, był fakt, że w barażach przyjdzie im grać z zespołami, które przez cały sezon występowały z mniejszą liczbą młodzieżowców. Pogoń bowiem będzie mogła zagrać w tych spotkaniach także dwoma piłkarzami w tym wieku, ale przecież przez cały sezon w pojedynkach ligowych gra z trzema w składzie. To była jedna z przyczyn wniosku Pogoni.
Inną była chęć sprowadzenia do Szczecina kolejnego zawodnika z przeszłością pierwszoligową. Niestety w tym wypadku nie miałby on zapewnionego placu gry, bowiem doświadczonych graczy wśród portowców nie brakuje, a przepisy są przepisami i trzech zawodników do 21 lat musiałoby koniecznie występować.
Bardzo słaba pierwsza połowa. W drugiej połowie było już trochę lepiej, jednak przegraliśmy sparing i to mnie najbardziej denerwuje. Gonimy wynik cały mecz, mamy 2:2 ale niedokładne krycie w 90. minucie i mamy wynik taki jaki mamy. Jest nad czym pracować, bo nie jest tak jak by każdy z nas sobie tego życzył. Nie chcę się tłumaczyć, bo nasz zespół nie jest drużyną czwartoligową. Tych chłopców stać na więcej i na pewno będą grali lepiej. W sobotę do składu powinni powrócić już Tychowski i Chi-Fon a to wzmocni rywalizację w drużynie...
W zakończonym niedawno meczu Pogoń Szczecin przegrała z Kotwicą Kołobrzeg 2-3 (0-1). Gole dla Portowców zdobyli Dymek i Ropiejko.
Na boisku zdecydowanie dominowali gospodarze, Pogoń mogła liczyć tylko na kontry i błędy zawodników Kotwicy. W końcówce brakło trochę szczęścia drużynie ze Szczecina, ponieważ zwycięskiego gola Kołobrzeżanie strzelili dopiero w 90 minucie. Jednakże jest to już 3 mecz z rzędu, w którym Portowcy nie zdobywają choćby jednego punktu.