"Jeszcze przez około tydzień Marek Kowal będzie musiał poruszać się o
kulach. Po tym okresie rozpocznie zabiegi rehabilitacyjne" - powiedział
lekarz klubowy doktor Bartosz Paprota.
Przypomnijmy, że z powodu urazu - jakiego nabawił się napastnik Pogoni
Szczecin w trakcie okresu przygotowawczego - konieczny był u Marka Kowala
zabieg rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. Operacja odbyła się w
Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej "Dom Lekarski" w Szczecinie, a
przeprowadził ją lekarz klubowy doktor Bartosz Paprota. W jego ocenie
operacja przebiegła bez niespodzianek i za tydzień napastnik Dumy Pomorza
będzie mógł rozpocząć zabiegi fizykoterapeutyczne. "Pod okiem Piotra Mazura
czekają Marka Kowala ćwiczenia wzmacniające mięśnie operowanej kończyny" -
dodaje lekarz klubowy. Według prognoz doktora Bartosza Paproty napastnik
Pogoni Szczecin po 8 tygodniach przejdzie do ćwiczeń na rowerze
stacjonarnym, a po okresie około 5-6 miesięcy będzie mógł powrócić na
boisko
Zaplanowane na wtorek spotkanie pokazowe pomiędzy Drawą Drawsko Pomorskie,
a Pogonią Szczecin nie odbędzie się. Przyczyną takiego stanu rzeczy są
niekorzystne warunki atmosferyczne uniemożliwiające jego rozegranie
(fatalny stan murawy boiska w Drawsku Pomorskim).
Jest wtorek, a więc nadeszła pora na kolejne wydanie KLASYKÓW. Nadal śledzimy rywalizację z Lechem Poznań. Tym razem na tapetę trafiają złote lata polskiej piłki. Poprzednio przedstawiłem okres, w którym Pogoń się rodziła. Wtedy to Portowcy, w roku 1958, wywalczyli awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Warte jest również do odnotowania, że wóczas Portowcy ne doznali żadnej porażki! Historyczną drużynę do sukcesu doprowadził śp. Florian Krygier.
Lata 60-te to okres wahań formy. Pogoń potrafiła w owym czasie zająć miejsce 6, by w kolejnym sezonie kończyć rozgrywki na 11. pozycji. Również wtedy kibice podziwiali grę swojego ulubieńca Mariana Kielca. Grając na środku ataku, miał on do czynienia z rosłymi obrońcami i jeśli chciał zdobywać bramki, musiał ich pokonać sprytem. Przy przeciętnym wzroście musiał postawić na technikę. Największą jego zaletą była umiejętność znalezienia pozycji strzeleckiej i silny niesygnalizowany strzał z obu nóg.
Już jutro (wtorek) piłkarze Pogoni Szczecin, rozegrają mecz sparingowy z Drawą Drawsko Pomorskie. Mecz rozpocznie się o godzinie 15.30 na głównej płycie stadionu w Drawsku.
- Mecz ten rozegrać mieliśmy już wcześniej jednak na drodze stanęły nam warunki pogodowe - mówi Ryszard Mizak kierownik drużyny.
- Akurat złożyło się tak, że w sobotę nie będziemy rozgrywać meczu więc sparing będzie dla nas bardzo przydatny - mówi w rozmowie z naszym serwisem asystent Piotra Mandrysza, Wiktor Mazurek.
- Jadą tam wszyscy zawodnicy, którzy nie narzekają na kontuzje bo chcemy dać szansę gry wszystkim piłkarzom szerokiej kadry - tłumaczy asystent trenera - Będzie to dla nas kolejna jednostka treningowa, a dla piłkarzy kolejna szansa aby pokazać się trenerowi.